Nie masz ulubionych życzeń.
ocena: 4,89, wyświetlono: 71836
Mijają dni pracy na kopalni,
Górnicy na szychta chodzą,
Na dole w pocie czoła pracują.
Aż w końcu dzień upragniony,
Za poczciwe wydobywanie węgla,
Świętej Barbary nadchodzi święto.
Barbara patronką jest górników,
Tych, którzy dla wszystkich ludzi węgiel wydobywają,
By w ich domach było ciepło,
By płomienie nie wygasły.
Bo przecież tłumaczyć nie trzeba,
Że górników święto czwartego grudnia,
To właśnie „Barbórka”!
Tam pod ziemią, w ciemnym chodniku wielu pracuje dzielnych górników. Ciężka to praca czarnego człowieka, dzwonią kilofy pot z czoła ścieka. Gdy nam słoneczko zagląda do domu, górnik pracuje w kopalni zmęczony. Za czarny węgiel i za sól białą
chwała górnikom dzielnym wytrwałym.
Zapomne o tym co mnie boli, zapomne o ciężkiej niedoli,
Zapomnę nawet o sobie, lecz nigdy o Tobie.
W poniedziałek rano zajączek zalany.
Kury z nim tańcują, jajka mu malują.
Kogut wciąga kreskę, podkręca imprezkę.
Cała sala się buja, DJ gra ALLELUJA!
Niych wom szychta je wesoło,
niych niy poci się wom czoło,
niych tworz wasza ni bydzie brudno,
niych praca
ni bydzie trudno,
niych zarobków bydzie wiele,
w dni robocze i niedziele.
Życzenia na Walentynki.