Od mrugnięć słonecznych promieni,
czerwony maczek w polu się rumieni,
bo właśnie jego Słonko wstało,
i buzi na dzień dobry dało.
Ja wstawię się za Tobą
I z podniesioną głową
Dziękował będę, że
Pan dał mi właśnie Ciebie,
W radości i w potrzebie,
Na lepsze i na złe.
Ile bym ci kwiatów nie dał
Ile bym wierszy nie napisał
Ile bym Cię nie wycałował
To i tak wiem że
Że zawsze będzie mało,
za mało by Cię Przeprosić
Droga ...
Uwielbiam gdy czytasz mi książeczki,
lub gdy opowiadasz mi bajeczki.
Lubię gdy na kolanach mnie sadzasz
i na każdą psotę zawsze się zgadzasz.
Lubię gdy uśmiechasz się do mnie,
po prostu kocham Cię ogromnie!