Choć się ukryłeś w tej Hostii Małej,
Ciebie mój Jezu od razu poznałem,
i tak się cieszę, żeś przyszedł do mnie,
bo Cię mój Jezu kocham ogromnie.
Jesteś mym słońcem,
moim natchnieniem.
Jesteś najskrytszych
marzeń spełnieniem.
Jesteś mi rajem,
wielką radością
zawsze pozostań moją miłością.
Gdy zajdzie słońce naszej przyjaźni,
Zdradliwa fala rozłączy nas,
Spójrz na to zdjęcie, a ono Ci powie,
Że kiedyś miłość łączyła nas.
Tęskno i smutno, cicho i ciemno...
A wiesz dlaczego? Bo nie jesteś ze mną!
Świeci księżyc, kończę pisanie, całuję Twe usta.
DOBRANOC KOCHANIE!
Przepraszam, że Cię skrzywdziłem,
Przepraszam, że Cię zraniłem,
byłem głupi i nieźle narobiłem,
To, że mnie już tak nie lubisz
do stu procent zasłużyłem,
KOCHAM CIĘ i nie chce Cię stracić,
Kochanie możesz mi wybaczyć?